• Ciekawa książka,  Światy równoległe

    Jak się odnaleźć w krainie szarlatanów?

    XXI wiek

    Łukasz Lamża, doktor filozofii oraz pracownik Centrum Kopernika Badań Interdyscyplinarnych Uniwersytetu Jagiellońskiego oddaje do rąk czytelnika publikację niezwykle istotną – “Światy równoległe” (https://www.taniaksiazka.pl/swiaty-rownolegle-czego-ucza-nas-plaskoziemcy-homeopaci-i-rozdzkarze-lukasz-lamza-p-1328254.html). Z dokładnością przeprowadza nas przez świat internetowych pseudo znawców i szarlatanów, specjalistów od wszystkiego i niczego. W bardzo dobry sposób tłumaczy, skąd na świecie wzięło się tyle teorii, niemających najmniejszego odniesienia do świata nauk fizycznych i przyrodniczych. Ba! Większość z nich zaprzecza logice, a metody działań i prezentowane sposoby działania mogą się okazać zgubne dla naszego zdrowia.

    Autor opublikował już kilka książek, w większości dotykających zagadnień filozoficznych i opisujących prawidła fizyki. Opisywał już granice kosmologii, zależności między teorią względności a filozofią oraz także kilka książek badających zagadnienia wszechświata. Najnowsza publikacja jest stworzona alfabetycznie, to swoisty poradnik naukowy, który punkt po punkcie przeprowadza nas przez najdziwniejsze i najbardziej absurdalne teorie (w tym spiskowe) i w bardzo rzeczowy sposób tłumaczy czytelnikowi dlaczego powinien odwoływać się w swoich założeniach wyłącznie do nauki.

    Świat jest pełen krzykaczy

    Faktycznie, im więcej czasu spędzimy śledząc fora internetowe, im mocniej zgłębimy zamieszczane pod artykułami komentarze, tym więcej dziwnych odpowiedzi znajdziemy. Wiele ludzi tłumaczy odwrót od znanych prawideł naukowych jako próbę weryfikacji i poszukiwań nowych odpowiedzi na zbyt dawno zadane pytania. W gąszczu sprzecznych informacji bardzo łatwo się pogubić, czytelnik może być skonfundowany, czyja prawda jest tą jedyną, właściwą. Z pomocą przychodzi publikacja Lamży, która obnaża bezsensowność prezentowanych teorii, jednocześnie trzymając się dyskursu naukowego, nie starając się z nich szydzić. To czytający powinien wyrobić sobie opinię na ich temat, a po tak dobrze dobranym materiale badawczym nie możemy mieć wątpliwości, że stanie po stronie autora.

    Z książki dowiemy się skąd i dlaczego wyrasta ruch antyszczepionkowców i dlaczego jest tak bardzo niebezpieczny, kim są płaskoziemcy i jaką mają teorię na temat wyglądu planety, kto wierzy w reptilian (zmutowane gady próbujące przejąć Ziemię) oraz jak cienka linia oddziela medycynę holistyczną od oszustwa. Poznamy też teorię na temat zmian zdrowotnych uzyskiwanych hipnozą, czym jest pamięć wody i totalna biologia (uznawanie świata na zasadzie działających konfliktów). Dla czytelnika niewierzącego w żadne z powyższych publikacja stanowić będzie doskonałe uzupełnienie jego teorii. Dla niezdecydowanych sugerujemy, by po książkę sięgnąć jak najprędzej.

    Book obraz autorstwa freepik - www.freepik.com
  • Ciekawa książka,  Umysł zabójcy

    Morderstwo i mroczne tajemnice

    Dynamika pracy

    Mike Omer oddaje do rąk czytelników pierwszy tom thrillerów z cyklu “Zagadki Zoe Bentley” – “Umysł zabójcy“. Tytułowa bohaterka to psycholog sądowy, która jest wezwana do siedziby FBI, by zbadać nietypową sprawę. W Chicago giną trzy kobiety, ich ciała zostają najpierw uduszone, później zabalsamowane, a na końcu ułożone w ten sposób, żeby wyglądały jakby cały czas jeszcze żyły. Bohaterce nie podoba się praca wykonanego przez pierwszego profilera, uważa, że jest zrobiona nad wyraz ramowo i przede wszystkim bez spojrzenia na szczegóły. Postanawia skupić się na pracy i przejąć pracę po poprzedniku.

    Zoe Bentley jest bohaterką niezwykle dociekliwą, lubiącą pracować w swoim własnym tempie. Już na samym początku współpracy dochodzi do scysji między nią, a jej nowym partnerem, Tatumem Gray’em. Tutum nie szanuje zasad, jest chaotyczny, trochę zapatrzony w siebie i przekonany o swojej nieomylności. Zoe lubi pracować w spokoju, niczym myśliwy, który godzinami czai się na swoją zdobycz. Wspólnymi siłami muszą dotrzeć do motywu, który kieruje seryjnym mordercą i rozwikłać pochodzenie jego pokrętnych fantazji. Jeśli tego nie zrobią, kolejna ofiara umrze. Konflikt między partnerami to najmniejsze, czym powinni się martwić. Okazuje się, że ktoś zaczyna ich śledzić, a coraz częściej dochodzi do sytuacji, w której czują się jak ofiara polowania.

    Czy przeszłość naprawdę jest przeszłością?

    Fabuła przedstawiana jest czytelnikowi z dwóch perspektyw – jedna dotyczy śledczych, druga mordercy, który cały czas ich obserwuje i wie, że jest ścigany. Od samego początku lektura nie traci czasu i nie marnuje go. Czasami odnosi się wręcz wrażenie, że uczestniczymy w pościgu za zbrodniarzem, a rzucane nam tropy, niczym podarunki w śledztwie, omijamy, bo nie mamy czasu ich rozpakować i przyjrzeć im się dokładnie. Do tego wszystkiego dochodzi jeszcze posępne poczucie humoru Zoe, które ani na chwilę nie pozwala nam odetchnąć i zrelaksować się po ciężkim odcinku poszukiwań.

    Zakończenie, nie dość, że zaskoczy, to jeszcze pozostawi otwartą furtkę do kolejnej części. Sposób w jaki doprowadzeni jesteśmy do punktu kulminacyjnego jest nad wyraz ciekawy i niespodziewany. Autor specjalnie miesza nam szyki, przez co jeśli nie czytamy lektury nad wyraz wnikliwie może nam umknąć kilka istotnych szczegółów. Przedstawione relacje między śledczymi poprowadzone są wzorowo i dają ogromne pole manewru do rozwinięcia w kolejnych częściach, tak naprawdę w dowolną stronę, pomijając skrajność. Czytelnik będzie również zadowolony z wytłumaczenia motywu zbrodni, zarówno w kontekście społecznym jak i psychologicznym.

    People obraz autorstwa freepik - www.freepik.com
  • Algorytm Ady,  Ciekawa książka

    Historia kobiety i jej wynalazku

    Córka pisarza, która stała się naukowcem

    James Essinger, w najnowszej publikacji “Algorytm Ady. Niezwykła biografia Ady Lovelace” przybliża nam postać córki Lorda Byrona (https://www.taniaksiazka.pl/algorytm-ady-james-essinger-p-1324626.html). Według autora to właśnie jej odkrycie sprzed ponad dwustu lat sprawiło, że era komputerów mogła się rozpocząć w naszych życiach jeszcze za jej czasów. Problem polegał na tym, że naukowcy, współcześni bohaterce, nie rozumieli jej badań i nie potrafili ani wdrożyć ich w życie, ani zrozumieć konsekwencji, które płynęły ze stworzenia maszyny, nad którą pracowała. Opowieść, przyjmująca ramy biografii, nie omija tez jej słynnego ojca, który czuje się oburzony jej zachowaniem. Z jednej strony rozpiera go duma, że jego pociecha kształci się i rozwija swoje zainteresowania (mimo powszechnego wtedy braku dostępu kobiet do edukacji), z drugiej jej przekonany, że stara się na siłę coś udowodnić, przez co popada w pracę, która się nie kończy, która zjada własny ogon. Niezrażona słowami ojca Ada postanawia pracować dalej. By móc pozwolić sobie na dostępność materiałów i środków łączy swoje siły z Charlesem Babbage, mężczyzną, któremu faktycznie, po dziś dzień, przypisuje się wynalezienie komputera. Prawda, jak się okazuje, na długo leżała przemilczana i zamknięta w meandrach historii.

    Złośliwi tamtych czasów zgodnym chórem stwierdzali, że zasady naukowe, opisane w opracowaniu pierwszego modelu komputera były stanowczo za trudne do pojęcia dla kobiety. Nic bardziej mylnego, okazuje się bowiem, że zasługi Babbage nie do końca powinniśmy zapisywać tylko i wyłącznie jego pracy.

    Szeroko pojęta inspiracja


    Autor opisuje dziesięć lat z życia Ady, skupiając się głównie na czasie, w którym rozwijała swoje zainteresowanie. Od razu da się zauważyć, że pisarz stoi po stronie kobiety i pragnie za wszelką cenę wydobyć ją z cienia kolegi po fachu. Chce, by Lovelace była doceniona jako prekursorka w ważnych gałęziach badawczych matematyki i informatyki. Essinger, na dowód swojej tezy, cytuje szereg listów Ady, zarówno do współpracownika jak i innych badaczy – z prośbą o pomoc lub poradę w rozwikłaniu nurtującego ją zagadnienia.

    Pierwsza na świecie próba algorytmu, który wymyśla Lovelace, to rodzaj protoprogramu, który nie do końca był kontrowersyjny, trafił jednak na mało podatny grunt naukowców. Ada zostaje za swój pomysł zwolniona i nazwana szarlatanem, nieukiem, który nie tylko nie ma prawa podejmować pracy akademickiej, ale nie powinna też tłumaczyć zapisków (bohaterka tłumaczyła dziennik innego matematyka na angielski i dołączyła do niego swoje notatki). Jedno jest pewne, po lekturze książki będziemy pewni, że nie możemy nazywać Ady Lovelace wyłącznie inspiracją.

    Book obraz autorstwa freepik - www.freepik.com